poniedziałek, 25 lipca 2016

FLEURS

FLEURS

fleurs - kwiaty
fleurs - flowers



Kupiłam niedawno w Stradivariusie piękną koszulę w kwiaty. Charakteryzuje ją to, że można ją nosić na dwa sposoby: trochę ją podnosimy i widać wtedy nasze spodenki, albo zostawiamy długą. Wybrałam drugą opcję, mimo, że pierwsza jest rownież ładna, efekt lekkiej sukienki wydał mi się dużo bardziej dziewczęcy i typowo wpadający w mój styl. Kiedy zaczynało być wietrznie, jedynie zarzucałam na plecy denimową kurteczkę. Tym razem do stylizacji też dodałam chokera, ale w postaci pudroworóżowej wstążki. Bardzo podoba mi się ta stylizacja. Jest trochę inna.


I bought beutiful floral shirt in Stradivarius. I can wear it in two ways: take it up and you can see shorts or keep it long. I've chosen second way, first is nice too, but I think this looks more girly like cute, light dress and is more my style. When it became windy, I wore denim jacket only on my shoulders. This time I also added choker to my outfit, but today it was baby pink ribbon. I really like this outfit, it's kind of something original.

Klaudia x









Stradivarius shirt Foreigner Apparel denim jacket Mohito pumps Kllaudizzle Kouture choker

czwartek, 21 lipca 2016

KLLAUDIZZLE KOUTURE

KLLAUDIZZLE KOUTURE

Witajcie!

Dzisiaj wyjątkowy dzień dla mojego bloga, ponieważ zaczynam cykl wpisów o kreatywnej tematyce DIY (słynne Do It Yourself), który już dawno zapowiadałam. Tym razem chcę pokazać Wam, jak ozdobiłam moje bluzki farbami akrylowymi do tkanin i nadałam nowy sens papierowej torby po ostatnich zakupach w Levi's.

Rysowałam od zawsze, do dziś mam górę zamazanych długopisem zeszytów, jednak przeniesienie swoich umiejętności na materiał bluzki to coś, co zaczęłam robić stosunkowo niedawno.


Oto pierwsza rzecz, którą pragnę Wam pokazać, t-shirt, który ozdobiłam sceną z "Małej Syrenki" oraz podpisem "I woke up like this - taka się obudziłam".





Czyli niespodzianka, którą skończyłam wczoraj i przez którą opóźniłam wstawienie tego posta. Do zrobienia tego wykorzystałam zaledwie cztery farby, które sprytnie połączyłam. Z białego, czarnego, zielonego i czerwonego powstał kremowy, pudrowy róż, liliowy, szary, brązowy, koralowy, pastelowozielony oraz szary. Najpierw narysowałam wzór ołówkiem B, nic nie kalkowałam, jedynie patrzyłam na obrazek i rysowałam. Jeśli nie czujecie się pewnie, podłóżcie wydrukowany obrazek pod tkaninę. Potem podłożyłam pod materiał bluzki grubą gazetę, aby nic nie przebiło na tył bluzki i zaczęłam malowanie. Musicie zaopatrzyć się w pędzle o różnorodnych rozmiarach, ja korzystałam zarówno z tych, które zostały po przedszkolu, jak i nowo zakupionych pędzli RENESANS, z których jestem bardzo zadowolona. Cieniutkie świetnie nadają się również do kaligrafii. Tworzą nieziemskie zawijasy i są bardzo dokładne! Konieczna będzie paleta, w której będziecie mieszać kolory - owszem, można wziąć też jakąś pokrywkę, ale uważam, że jest to utrudnianie sobie pracy. 


Torba Levi's, już nie taka Levi's




Mimo, że torba jest z papieru, ją również ozdobiłam farbami do tkanin. Nic się jednak nie stało mimo zaleceń od producenta farbek. Słynne logo marki pokryłam grubym pędzlem czerwoną farbą i dzień później domalowałam cieniutkim pędzlem białe napisy. Jak wyżej pisałam, pędzel RENESANS nr 2 pozwolił mi zrobić fantazyjne zawijasy. Wyszła z tego ciekawa autoreklama. I ciekawa alternatywa klasycznych toreb na drobne zakupy.


Ostatnia dzisiaj, koszulka polo:






To była pierwsza rzecz, w którą kiedykolwiek zadziałałam farbami. Nie chciałam się na początek bardzo rozpędzać, aby się nie zawieść efektem końcowym. Na szczęście, praca poszła pomyślnie. Nie uwierzycie, ale wszystko wykonałam... wykałaczką. Nie było to wyjątkowo wygodne narzędzie, ale nadało oczekiwany przeze mnie efekt "wyszytego muliną obrazka".


Wybrałam farbki TEX, które gorąco polecam. Malunki nie niszczą się nawet po wielu praniach, kolory są mocno napigmentowane i łatwo się mieszają w piękne barwy, a pojemniczki są bardzo wydajne.


O co chodzi z Kllaudizzle Kouture?


Jest to nazwa którą wymyśliłam sama na potrzebę mojego drugiego konta na Instagramie, na którym umieszczam swoje rysunki i projekty. Zapraszam Was do obserwacji, będziecie mieli okazję widzieć dużo więcej wytworów mojej wyobraźni!

Poważnie samodzielnym malowaniem i projektowaniem ubrań zaczęłam interesować się na początku tego roku. Jakiś czas później wzięłam się do pracy. Zainspirowałam się tym od mojej przyjaciółki Ali, która zaczęła robić to wcześniej i zakochałam się w efekcie jej pracy. Czekam aż Ala założy swojego bloga, przysięgam, zakochalibyście się w jej bluzkach i torbach. 

Inspiracje na printy biorę z głowy, stylizacji gwiazd i Pinteresta, który jest rajem dla takich małych uroczych artystów.



Myślę, że na dzisiaj wyczerpująco opisałam moje prace. Od dzisiaj umówmy się, że ubrania, w które będą w stylizacjach zrobione przeze mnie, podpiszę Kllaudizzle Kouture. Ogółem moją artystyczną działalność nazwijmy tą jedną, umowną nazwą.

Niedługo następny post z serii, w którym bardziej przybliżę temat szycia. Nie mogę się już doczekać!
A Wy? :)


Klaudia x


wtorek, 19 lipca 2016

CENTRE VILLE

CENTRE VILLE

centre ville - śródmieście

centre ville - downtown


Zapewne dziwicie się, że nie jest to zapowiadany przeze mnie post DIY. Owszem, mógł to być taki post, ale szykuję coś wspaniałego i chciałabym to pokazać właśnie w pierwszym wpisie dotyczącym samodzielnego projektowania i ozdabiania ubrań. Więc następnym razem na pewno zastaniecie post o nieco dziwnej nazwie, którą już jakiś czas temu wymyśliłam sama na potrzebę publikowania moich projektów. O tym również będę pisać niebawem.

Więcej już nie owijając, pokazuję Wam moją dzisiejszą stylizację. Tak, mam czarne spodnie w szafie, nawet ten zwykle unikany przeze mnie kolor. Wspominałam już, że nie przepadam za Sinsayem - kiedyś, naprawdę dość dawno temu, dostałam sweterek i bardzo dużo shopperów tego brandu w któreś ferie w Zakopanem. Sweter o kroju oversize więc, pomimo wspaniałego kroju, jakością nie zachwyca. Torby są natomiast wytrzymałe i estetyczne. Moja ulubiona to właśnie z Myszką Miki, którą wybrałam do mojej stylizacji.

Bluzka, na zdjęciach wydaje się jednolita, jednak w zbliżeniu zobaczycie, że ma bardzo ładny, melanżowy materiał. Jestem w niej zakochana i należy do mojej mamy. Szczerze mówiąc, wiele rzeczy pożyczam od mamy i dzielę z mamą, taki elegancki styl podłapałam głównie od właśnie mojej mamy. Dobrze, że mamy taki sam rozmiar!

Choker z rzemyczka uwieńczył wszystko nadając stylizacji stylowej kropki nad "i".

A Wy, zamieniacie się ubraniami ze swoimi mamami? Podobają Wam się chokery? Hit czy kit? :) Piszcie w komentarzach!



Probably you're surprised that it isn't post about DIY, which I have written about. Yes, I could post it today, but I'm creating something really gorgeous and I'd love to show you that in my first post about fashion designing. So next time you'll see post with a little strange title, which I created a while ago myself for publishing my projects. About publishing I will also write soon.

Ending writing about previous subject, I'm showing you my outfit of the day. Yes, I have black jeans in my wardrobe, even this color, which I rather avoid. I was writing earlier that I don't like Sinsay - a really long time ago, I got a sweater and a lot of shopper bags from this brand while winter holidays in Zakopane once. So, oversize sweater, even its lovely cutting, isn't very good quality. But shopper bags are quite good and aesthetic. My favourite is the Mickey Mouse one, which I've chosen for this outfit.

T-shirt on pictures look like basic white one, but in the detail pic you'll see that it's cute, melange textille. I'm in love with this and I borrowed this from my Mom. Being honest, I borrow from my mom lots of clothes, I teached this more elegant style from my mom though. How great that we have same size!

Choker made of strap finishes my outfit with that fashionable dot above the "i" letter.

What about you, do you swap clothes with your moms? Do you like chokers? Hot or not? :) Write in comments!


Klaudia x









Sinsay sweater Reserved t-shirt Cropp ripped jeans Wojas shoes Sinsay shopper bag DIY choker

środa, 6 lipca 2016

VUES

VUES

vues - widoki
vues - views



Dzisiaj byłam ubrana cała na biało, z wyjątkiem denimowej kurteczki. Zwykle są one w kolorze niebieskiego jeansu, ale ten jasny odcień podoba mi się o wiele bardziej. Możecie zobaczyć też spodnie, z którymi stylizacje już wstawiałam, pasują one niemal do wszystkiego i w dodatku są bardzo wygodne. Komplet kolczyków i zawieszki z Apart, który dostałam na Gwiazdkę dodał jeszcze trochę blasku.

Zdjęcia są natomiast prawie pod niebem!



Today everything I wore was white, except for denim jacket. Usually these are made of blue jeans, but I like this fair color more. You can also see jeans which was in my another outfit posted earlier, but it looks good with almost any cloth and is really comfortable. The jewelry kit of earrings and pendant, which I got for last Christmas, adds some shine to this outfit.

But pictures are taken almost under the sky!



Klaudia x









Stradivarius top Cropp jeans Foreigner Apparel denim jacket Apart earrings & pendant Lacoste shoes


Copyright © 2014 Cllaudizzle , Blogger